„Chcę widzieć na parkiecie zespół wojowniczek” – rozmowa z Jeleną Škerović przed startem sezonu

4 tygodnie temu | 10.09.2026, 12:10
„Chcę widzieć na parkiecie zespół wojowniczek” – rozmowa z Jeleną Škerović przed startem sezonu

Przed koszykarkami Polonii Warszawa kolejne wyzwania w polskiej ekstraklasie (Basket Liga Kobiet) oraz na międzynarodowej arenie (Central Europe Women's League; CEWL). Zespół przeszedł nieznaczną przebudowę, stawiając w dużej mierze na rozwój młodych talentów. O tym, jak wyglądają przygotowania do ligi i europejskich pucharów, o nietypowym sparingu, braku wymówek i walce o fazę play-off rozmawiamy z trenerką Czarnych Koszul, Jeleną Škerović.

Redakcja: Pani trener, czy skład pierwszej drużyny SKK Polonia Warszawa na nadchodzący sezon jest już ostatecznie skompletowany?

Jelena Škerović: Tak, mamy już pełną kadrę. Dysponujemy w tym momencie trzynastoma zawodniczkami, a dodatkowo wspierają nas dziewczyny z naszej Akademii (Młodzieżowa Akademia Koszykówki Kobiet Polonii Warszawa), z drużyny grającej w KLK (Krajowa Liga Koszykówki). Na ten moment skład jest zamknięty, ale oczywiście w sporcie trzeba być elastycznym – jeśli w trakcie rozgrywek zajdzie nagła potrzeba zmian, będziemy reagować na bieżąco.

Warto zauważyć, że w tym roku mocno postawiliśmy na młodość. Zostały z nami liczne dziewczyny z zeszłego sezonu, wzmocniliśmy nasz obwód za sprawą Marthy Burse, a do tego dodaliśmy młode, utalentowane zawodniczki z Poznania – Martynę Stępińską i Patrycję Tomaszkiewicz. Dodatkowo trenują z nami koszykarki z KLK.

Jelena Škerović zbudowała zespół, w którym młodsze zawodniczki mają uczyć się
od bardziej doświadczonych | fot. Krawczyk.photo

Wspólnie z klubem i prezesem podjęliśmy świadomą decyzję: chcemy rozwijać młode talenty i dawać im szansę na zdobywanie cennego doświadczenia. Naszym zamysłem jest połączenie rutyny starszych Polek i zagranicznych zawodniczek z młodzieńczą energią. Wierzymy, że w dłuższej perspektywie Warszawa zyska dzięki temu nowe liderki.


SKŁAD SKK POLONIA WARSZAWA:

  • Polki powyżej 23. roku życia: Klaudia Sosnowska, Weronika Wesołowska, Marta Masłowska
  • Zawodniczki U23: Maja Kusiak, Weronika Wiklak, Wiktoria Barańska, Iga Zielińska, Aleksandra Burzyńska, Patrycja Tomaszkiewicz, Martyna Stępińska
  • Zagraniczne koszykarki: Tereza Vitulová (Czechy), Erika Davenport (USA), Martha Burse (USA)
  • Trenują z ekstraklasą: Martyna Feliga, Gabriella Kania

Kiedy drużyna rozpoczęła przygotowania do nowego sezonu?

J.S.: Przygotowania podzieliłyśmy na dwa etapy. Zaczęłyśmy 10 sierpnia 2026 r. od treningów z najmłodszymi zawodniczkami (U23). Reszta zespołu, a w zasadzie większość z naszego pełnego składu, dołączyła do nas tydzień później, 17 sierpnia.

Jak w takim razie wygląda ten okres przygotowawczy? Na czym najbardziej się skupiacie?

J.S.: Ten pierwszy tydzień, od 10 sierpnia, przeznaczyliśmy na bardzo zindywidualizowaną pracę z młodzieżowcami. Chciałam przekazać im, na czym polega nasza wizja gry w ataku i jak dokładnie mają w nim funkcjonować. Co ważne, zależało mi, żeby uświadomić im, nad czym muszą pracować w trakcie nadchodzącego sezonu.

Kiedy 17 sierpnia dołączyła reszta drużyny, przeszliśmy do właściwego okresu przygotowawczego. Tu skupiamy się już w pełni na grze zespołowej, taktyce w obronie i ataku oraz na budowaniu kondycji fizycznej, żeby dziewczyny były w stanie wytrzymać trudy całych rozgrywek. Wykorzystujemy ten czas na pracę nad szczegółami, ponieważ w trakcie samego sezonu, przy graniu meczów, często po prostu brakuje na to czasu.

Czy w tym procesie zgrywania napotkaliście jakieś trudności? Zespół musiał radzić sobie z nieobecnościami związanymi z powołaniami do reprezentacji narodowych?

J.S.: Tak, zawodniczki grające w polskich kadrach 3x3, jak Marta Masłowska i Weronika Wesołowska czy Martyna Stępińska w kadrze U18 w koszykówce 5x5, dołączyły do nas nieco później. We wrześniu „Masła” nie będzie z nami przez 10 dni ze względu na wyjazd na mistrzostwa świata 3x3 U23 w Chinach. Z kolei nasza czeska środkowa, Tereza Vitulová, dotarła do nas dopiero 1 września, za sprawą gry w reprezentacji 3x3 swojego kraju. To oczywiście trochę utrudnia budowanie gry w formacie 5 na 5, ale nie narzekamy – dostosowujemy plany treningowe pod te zawodniczki, które akurat mamy do dyspozycji.

Ile meczów przedsezonowych zaplanowaliście, by sprawdzić formę przed startem ligi?

J.S.: Na ten moment mamy zaplanowanych 6 meczów kontrolnych. Zagramy między innymi w najbliższy weekend turniej w Toruniu (11-12 września 2026 r.) – to będą dwa spotkania, a w kolejnym tygodniu czekają nas mecze w Bydgoszczy. Niewykluczone jednak, że poszukamy jeszcze jednego lub dwóch dodatkowych sparingów, aby maksymalnie wykorzystać czas, który nam pozostał.

Doszły do nas słuchy, że za wami już pierwszy, dość nietypowy test – koszykarki Polonii zagrały sparing z... chłopakami. Skąd ten pomysł i jak go Pani ocenia?

J.S.: To prawda, dziewczyny zagrały z drużyną koszykarzy poniżej 18. roku życia (U18). Zorganizowaliśmy to spotkanie na wcześniejszym etapie przygotowań, ponieważ trudno było nam wtedy znaleźć wolny zespół żeński. Przede wszystkim bardzo zależało mi w tym meczu na zdrowiu dziewczyn, żeby obyło się bez kontuzji, bo jednak chłopcy na tym etapie są od po prostu wyżsi, silniejsi fizycznie i zdecydowanie szybsi.

Uważam jednak, że to był bardzo udany sparing. Właśnie ta fizyczność chłopców i ich duża agresywność w obronie zmusiły nas do gry na absolutnym maksimum naszych możliwości, tym bardziej że brakowało nam wtedy kilku zawodniczek z podstawowego składu. Dziewczyny musiały błyskawicznie wracać do obrony i radzić sobie z dużą presją. Szkoleniowo i motorycznie był to dla nas rewelacyjny test.

Walka w ekstraklasie zapowiada się niezwykle ciekawie, kluby kompletują mocne składy. Czy śledzi Pani ruchy kadrowe przeciwników i to, jak zbroi się reszta ligi?

J.S.: Szczerze mówiąc, na razie skupiam się wyłącznie na własnym zespole. Mamy swoje problemy do rozwiązania, chcę je niwelować i robić z drużyną postępy. Priorytetem jesteśmy my i to, jak my mamy grać, a nie to, co robią inni. Jeśli my będziemy funkcjonować coraz lepiej, to będziemy gotowe. Oczywiście wiemy, że konkurencja w lidze jest duża, każdy zespół ma swoje ambicje i chce grać jak najwyżej, ale dlatego też my patrzymy przede wszystkim na siebie.

Jakie cele sportowe stawia Pani przed ekstraklasowymi koszykarkami Polonii na nadchodzący sezon?

J.S.: Nasz cel jest jasny i będziemy walczyć o miejsce dające awans do fazy play-off. W zeszłym sezonie zabrakło nam do tego dosłownie jednego zwycięstwa, więc czujemy duży niedosyt. Wiemy, że to będzie bardzo długa i zacięta walka. Musimy zachować cierpliwość, robić swoje i podchodzić do tego zadania krok po kroku, mecz po meczu.

Jelena Škerović z optymizmem i jasno określonym celem wchodzi w kolejny sezon
z koszykarkami Polonii Warszawa | fot. Krawczyk.photo

Co w takim razie będzie według Pani w tym sezonie największym atutem koszykarek Polonii Warszawa?

J.S.: Chcę, żeby naszą siłą było to, że gramy dla siebie nawzajem. Od początku budujemy odpowiednie nastawienie – "team spirit" już tam jest, choć oczywiście praca nad chemią w zespole to proces, który trwa na każdych zajęciach.

Przede wszystkim jednak chcę widzieć na parkiecie zespół prawdziwych wojowniczek.

Wymagam od dziewczyn, żeby w każdym spotkaniu dawały z siebie 100%. Niezależnie od wyniku, nawet jeśli nam nie idzie, jeśli mamy słabszy dzień i przegrywamy, nie możemy odpuszczać. Zawsze musimy walczyć do końca. Wiadomo, że trafimy na zespoły silniejsze i słabsze, życzę nam samych pozytywnych wyników, ale jeśli zdarzy się porażka, to chcę, żebyśmy po meczu nie czuły wstydu.

Zależy mi na tym, byśmy w szatni nie miały do siebie żadnych żalów. Nie chcę słyszeć: „ach, mogłam pobiec szybciej, mogłam zrobić to inaczej”. Chcę, żebyśmy zawsze miały czyste sumienie, że zostawiłyśmy na boisku absolutnie wszystko, co miałyśmy, bez szukania jakichkolwiek wymówek. Tylko tyle i aż tyle.

Na takim charakterze i jedności chcę budować Polonię w tym sezonie.

W drodze po ligowe cele Jelenę Škerović w pracy szkoleniowej będą wspierać Kacper Rydzek (asystent trenera), Wojciech Pielech (trener przygotowania motorycznego) i Michał Wesołowski (fizjoterapeuta). Inauguracja nowego sezonu Basket Ligi Kobiet nastąpi w ostatni weekend września – swój pierwszy mecz koszykarki SKK Polonia Warszawa rozegrają w niedzielę 27 września 2026 r. o godz. 14:00, podejmując w Centrum Sportu Wilanów beniaminka z MKS Pruszków.

My już trzymamy kciuki za udany start Czarnych Koszul i mnóstwo emocji w całym sezonie!

Zdjęcie tytułowe – fot. Krawczyk.photo



Głównym Partnerem Klubu SKK Polonia Warszawa podczas krajowych i europejskich rozgrywek jest m. st. Warszawa, które wspierając od lat koszykówkę kobiet i inne dyscypliny sportowe, przyczynia się do promocji aktywności ruchowej społeczeństwa 

Udostępnij
 

Sponsorzy i Partnerzy

GŁÓWNY PARTNER
SPONSORZY / PARTNERZY GENERALNI
SPONSORZY / PARTNERZY SEKCJI
PARTNER TRENINGOWY KOSZYKÓWKI POLONII WARSZAWA
PARTNER MEDYCZNY
MŁODZIEŻOWA AKADEMIA KOSZYKÓWKI KOBIET POLONII WARSZAWA
PARTNERZY WSPIERAJĄCY
PATRONI KOSZYKÓWKI POLONII WARSZAWA
SPONSORZY / PARTNERZY ROZGRYWEK