Wiktoria Wiklak zagra w Polonii
Warszawa w sezonie 2026/27 – 20-letnia środkowa ponownie założy barwy Czarnych
Koszul! Występująca w naszym zespole w roli młodzieżowca (U23) podkoszowa, po trudniejszym
okresie naznaczonym walką o powrót do zdrowia wchodzi w nowy etap kariery – z
zebranym doświadczeniem, odzyskaną pewnością siebie i gotowa na kolejne
wyzwania na ekstraklasowych parkietach.
Koszykarska ścieżka przed grą w
stolicy
Zanim
Wiktoria Wiklak trafiła do Polonii
Warszawa, przeszła bogatą i pełną sukcesów ścieżkę w koszykówce młodzieżowej
oraz pierwszoligowej. Wychowanka UKS Trójki Żyrardów pierwsze szlify na
zapleczu ekstraklasy zbierała w SMS PZKosz Łomianki, po czym reprezentowała
barwy mocnych pomorskich ośrodków – GTK Gdynia oraz Szkoły Gortata Politechniki
Gdańsk. W rozgrywkach młodzieżowych wielokrotnie stawała na podium Mistrzostw
Polski, zdobywając medale oraz indywidualne wyróżnienia (m.in. wybór do
pierwszej piątki turnieju finałowego Młodzieżowego Pucharu Polski).

Wiktoria Wiklak (pośrodku) w 2025 roku zadebiutowała w ekstraklasie
w barwach SKK Polonia Warszawa | fot. Krawczyk.photo
Jej
potencjał szybko dostrzeżono w kadrze narodowej – popularna „WuWu” ma na swoim
koncie liczne występy w reprezentacjach Polski U15, U16 i U18 (w tym udane
Mistrzostwa Europy U18 ze średnimi 7 pkt i 6,1 zbiórki w 2024 roku), a także
reprezentowanie Biało-Czerwonych na Mistrzostwach Świata U18 w koszykówce 3x3 w
Debreczynie (2024).
Z
tak bogatym bagażem sukcesów młodzieżowych i reprezentacyjnych, w 2025 roku
utalentowana środkowa podjęła decyzję o zrobieniu kolejnego kroku w karierze –
przenosinach do Warszawy i podjęciu rękawicy na poziomie ekstraklasy.
Powrót po urazie, debiut w ekstraklasie i pucharowe
szlify
Debiutancki
sezon Wiki w Basket Lidze Kobiet (BLK)
nie potoczył się dokładnie tak, jak można było zakładać – problemy zdrowotne
sprawiły, że część planów trzeba było odłożyć w czasie. I to właśnie w takich
momentach najlepiej widać charakter. Nasza „WuWu” udowodniła, że potrafi patrzeć długofalowo, słuchać swojego
organizmu i podejmować decyzje z myślą o przyszłości.
Dla
20-letniej podkoszowej miniony rok był przede wszystkim czasem cierpliwej pracy
i odbudowy formy po odnowieniu kontuzji oraz konieczności operacji. Dzięki
determinacji Wiktoria Wiklak zameldowała
się na ekstraklasowych parkietach w grudniu 2025 roku w Gorzowie Wielkopolskim,
zaliczając swój oficjalny debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Wiktoria Wiklak
w walce pod koszem | fot. Krawczyk.photo
Już
w swoim trzecim występie – w wygranym domowym spotkaniu z Wisłą Kraków (30
grudnia 2025 r.) – zdobyła pierwsze 4 punkty w BLK. Łącznie w pierwszej
drużynie pojawiła się na boisku w 10 meczach, notując 9 punktów, 5 zbiórek i 3
przechwyty. Szczególnie zapamiętana przez polonijnych kibiców została jej
efektowna akcja wykończona pod koszem podczas wyjazdowego meczu turnieju
play-out z Artego Bydgoszcz w Bochni. Wiktoria
miała także okazję zebrać pierwsze szlify na arenie międzynarodowej, dostając
swoje minuty w rozgrywkach europejskiego pucharu CEWL (Central Europe Women's
League) w rozgrywanym na Słowacji meczu z czeskim zespołem SBŠ Ostrava.
Warto
pamiętać, że mówimy tu o koszykarce występującej na pozycji środkowej – a to
jedna z tych ról, na których młodym zawodniczkom szczególnie trudno od razu
odnaleźć się na poziomie ekstraklasowym. Tym bardziej cieszy, że Wiktoria Wiklak ma już na koncie
pierwsze minuty, pierwsze punkty i zbiórki na najwyższym szczeblu rozgrywek
krajowych.
Liderka rezerw w KLK – wybitne wolne i dominacja w
strefie podkoszowej
Kluczowym poligonem doświadczalnym dla zyskania pewności
siebie i rytmu meczowego okazały się występy w rezerwach – SKK Polonia II
Warszawa – na zapleczu ekstraklasy. Na pierwszoligowych parkietach Krajowej
Ligi Koszykówki (KLK) młoda środkowa zaprezentowała się z kapitalnej strony,
będąc czołową postacią zespołu i jedną z najbardziej efektywnych podkoszowych w
rozgrywkach całej pierwszej ligi kobiet (1LK i KLK).
W 12 rozegranych spotkaniach KLK Wiktoria Wiklak spędzała na parkiecie średnio niespełna 21 minut, osiągając
znakomite średnie: 12,5 punktu (druga
najwyższa średnia w drugim zespole, ale Maja Kusiak wystąpiła w 4
meczach); 6,6 zbiórki (w tym 2,8 w ataku) oraz wskaźnik eval na poziomie 17,2 na mecz
(najlepszy wynik w drużynie rezerw).

Wiktoria Wiklak (z piłką) w barwach SKK Polonia II Warszawa | fot. Uśmiechnięty WypiekArz
Co istotne, Wika
wyróżniała się także pod względem skuteczności w przekroju całej ligi:
Regularność młodej zawodniczki robiła duże wrażenie – w 8 z 12 rozegranych meczów zdobywała
dwucyfrową liczbę punktów, a aż w 11 spotkaniach osiągała dwucyfrowy wskaźnik eval. Najlepszym strzelecko
występem WuWu był domowy mecz z
Katarzynkami II Toruń, w którym rzuciła 23 punkty (11/15 za 2 pkt) i zebrała 8
piłek. Z kolei najwyższy eval (26)
wypracowała w wyjazdowym starciu z Zagłębiem Sosnowiec II, notując 18 punktów,
7 zbiórek i trafiając 10 z 11 rzutów wolnych.
Co szczególnie warto
podkreślić, występami w rezerwach Czarnych Koszul Wiktoria Wiklak nie tylko sprawnie odbudowała formę, ale w
kluczowych wskaźnikach poprawiła swoje dotychczasowe pierwszoligowe osiągnięcia
z czasów gry na Pomorzu. W barwach Politechniki Gdańsk na zapleczu ekstraklasy
notowała bardzo solidne 10,8 punktu, trafiając ze skutecznością 55,3% za 2
punkty oraz 80% z wolnych. W barwach SKK Polonia II Warszawa zawiesiła
poprzeczkę jeszcze wyżej, co cieszy w perspektywie dalszego rozwoju tej młodej
zawodniczki.
Od mistrzostwa Mazowsza 3x3 po kadrę U20 – z polonijną
tradycją w tle
Wiktoria Wiklak z powodzeniem
rywalizowała także w dynamicznej koszykówce 3x3. Wiosną 2026 roku wraz z
zespołem Polonii (tworzonym razem z Mają
Kusiak, Martą Masłowską i Gabrielą Zaron) sięgnęła po
Mistrzostwo Mazowsza U23 3x3, pokonując w dramatycznym finale AZS UW 17:16.
Następnie Polonistki reprezentowały nasz klub w finale Młodzieżowych Mistrzostw
Polski U23 3x3 w Olsztynie, osiągając ostatecznie 11. miejsce w kraju.

Wiktoria Wiklak
podczas mistrzostw Mazowsza U23
w koszykówce 3x3 | fot. WOZKosz
Dobra postawa Wiki
w drugiej części sezonu nie uszła uwadze szkoleniowców młodzieżowej
reprezentacji Polski U20, prowadzonej przez trenera głównego Wojciecha
Szawarskiego. Nasza młoda środkowa znalazła się w gronie zawodniczek szerokiej
kadry powołanych na zgrupowanie we Władysławowie, przygotowujące reprezentację
do mistrzostw Europy U23. Jednak ze względów prewencyjnych i po wspólnych
ustaleniach ze sztabem szkoleniowym Polonii (w tym trenerem Maciejem Szelągowskim) kolejne tygodnie
przeznaczono na indywidualną pracę oraz spokojną regenerację przed sezonem
klubowym.
Warto również wspomnieć o wyjątkowym wątku rodzinnym. Wiktoria ma mocne koszykarskie korzenie
związane z naszym klubem – w przeszłości w barwach Czarnych Koszul grali oboje
jej rodzice: mama Wioletta (z domu Banasiak, 4 sezony w seniorkach
Polonii) oraz tata Tomasz Wiklak (co
najmniej 9 sezonów na Konwiktorskiej). Choć Wika z powodzeniem pracowicie pisze
własny rozdział i gra wyłącznie na swoje konto, to rodzinne polonijne tradycje dodają
tej historii sentymentalnego akcentu.
Słowa trenerki Jeleny Škerović i zawodniczki
O perspektywach stojących przed młodą środkową w sezonie
2026/27 opowiada trenerka Polonii, Jelena
Škerović:
– Wika ma ogromny
potencjał na pozycji środkowej. W minionym sezonie wykorzystywała każdą szansę,
którą dostawała na boisku, realizując powierzone jej zadania w obronie i ataku.
Biorąc pod uwagę jej warunki i dobrą mobilność jak na ten wzrost, oczekujemy od
niej wyraźnej obecności i pewności w walce w strefie podkoszowej oraz w
defensywie. Mam nadzieję, że dzięki regularnej, dobrej pracy na treningach
wywalczy sobie jeszcze więcej minut na parkiecie.
Z pozytywną energią w nowy sezon wkracza także sama
zawodniczka:
– W nowy sezon
wchodzę z pozytywnym nastawieniem i chęcią dalszego rozwoju. Chciałabym jak
najlepiej przygotować się do rozgrywek, realizować swoje cele i być dobrym
wsparciem dla drużyny. Najbardziej czekam na rozpoczęcie sezonu i rywalizację
na parkiecie. Mam nadzieję, że czeka nas dużo dobrych wspólnych momentów! –
zapowiada Wiktoria Wiklak.
Konsekwencja w
pracy, udowodniona skuteczność i mobilność w walce pod koszem sprawiają, że
przed Wiktorią Wiklak kolejny ważny krok w ekstraklasowej karierze. Najważniejsze,
by omijały ją urazy, bo o jej etos pracy i zaangażowanie na treningach możemy
być całkowicie spokojni. WuWu, cieszymy się, że zostajesz w polonijnej rodzinie
i trzymamy kciuki za Twój stały rozwój w sezonie 2026/27!
Zdjęcia tytułowe | fot. Krawczyk.photo

Głównym Partnerem Klubu SKK Polonia Warszawa podczas krajowych i europejskich rozgrywek jest m. st. Warszawa, które wspierając od lat koszykówkę kobiet i inne dyscypliny sportowe, przyczynia się do promocji aktywności ruchowej społeczeństwa