Wymagające studia prawnicze,
obowiązki zawodowe, a do tego gra i codzienne treningi na dwóch koszykarskich
frontach – w ekstraklasie i na jej zapleczu w barwach Polonii Warszawa. Dla
wielu takie połączenie byłoby nie do udźwignięcia, ale dla Wiktorii Barańskiej
to codzienność, w której odnajduje się znakomicie. Mimo tak napiętego grafiku
rzadko opuszcza treningi, imponując żelazną organizacją i etyką pracy. Z wielką
radością ogłaszamy, że nasza 22-letnia skrzydłowa zostaje z nami na sezon 2026/2027!
Szansa w ekstraklasie i zaufanie trenerki
To
właśnie niesamowita pracowitość i zaangażowanie sprawiły, że Wiktoria Barańska z powodzeniem
dzieliła miniony sezon pomiędzy grą w Krajowej Lidze Koszykówki (KLK; na zapleczu
ekstraklasy) i w najwyższej klasie rozgrywkowej. W nadchodzącej ligowej kampanii ponownie będzie miała szansę być jedną z koszykarek U23 w ekstraklasowym składzie Czarnych Koszul.
Dobra postawa w zespole rezerw Polonii Warszawa i stuprocentowa frekwencja na treningach zaowocowały minutami w Orlen Basket Lidze Kobiet (OBLK) w sezonie 2025/2026. W ekstraklasie Wiktoria pełniła często role zadaniowe – wybiegła na parkiet w 15 spotkaniach, wchodząc zazwyczaj na krótkie fragmenty, by dołożyć drużynie fizyczności, postawić mocną zasłonę, zebrać piłkę lub oddać próbę rzutową.

Wiktoria Barańska (w białym stroju) w barwach Polonii
podczas meczu ekstraklasy | fot. Krawczyk.photo
Choć
wciąż czeka na swoje pierwsze ekstraklasowe punkty, w kilku meczach dostała od
sztabu szkoleniowego więcej szans – m.in. w grudniowym starciu w Jeleniej Górze
czy w meczu ze Ślęzą Wrocław, gdzie spędziła na parkiecie odpowiednio ponad 7 i
10 minut. W tych spotkaniach regularnie szukała swoich szans w ataku, oddając
próby rzutowe i walcząc pod tablicami, co pozwoliło jej zapisać na swoim koncie
m.in. cenne zbiórki na najwyższym szczeblu.
Warto
też przypomnieć, że w trwającym sezonie – jeszcze pod wodzą trenera Macieja Brodzińskiego – Wiktoria zaliczyła pucharowy debiut w europejskich
pucharach (Central Europe Women’s League; CEWL) przeciwko słowackiej ekipie Slávia
Banská Bystrica, w którym zapisała na swoim koncie cenną zbiórkę oraz asystę.

Wiktoria Barańska zadebiutowała także w europejskich pucharach
(liga CEWL)
| fot. Krawczyk.photo
Trenerka Jelena Škerović docenia to, co popularna
"Baran" wnosi do zespołu:
–
To zawodniczka, którą możemy z powodzeniem wykorzystać na pozycjach 3 i 4.
Nie wymaga wiele, za to zawsze daje z siebie 110%. Dzięki jej rzutom z dystansu
i wjazdom pod kosz możemy skutecznie rozciągać naszą grę w ataku –
podkreśla trenerka ekstraklasowych koszykarek Czarnych Koszul.
Sama
Wiktoria Barańska twardo stąpa po
ziemi i wie, że w ekstraklasie wciąż ma jeszcze wiele do udowodnienia:
–
Jestem niesamowicie wdzięczna za bycie częścią ekstraklasowego zespołu
Polonii. W nowy sezon wchodzę z dużą motywacją i ambicją, by jak najwięcej
uczyć się od dziewczyn i Trenerki. Chciałabym, żeby ten sezon był dla mnie
krokiem do przodu i okazją do pokazania, na co mnie stać.
Ze Szczecina, przez Poznań, do stolicy
Zanim
Wiktoria dołączyła do Czarnych
Koszul, konsekwentnie i cierpliwie budowała swoje koszykarskie fundamenty. Pierwsze
szlify zbierała w rodzinnym Szczecinie (w barwach tamtejszego Kusego), skąd
jako wyróżniająca się zawodniczka trafiła do reprezentacji województwa
zachodniopomorskiego na Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży (OOM).
Jej
sportowa droga prowadziła następnie przez ceniony ośrodek Enei AZS Szkoły
Gortata w Poznaniu oraz krótki epizod w SMS PZKosz Łomianki. Zanim dołączyła do
Polonii, przez dwa sezony była już obecna w warszawskim środowisku
koszykarskim, budując swoje seniorskie doświadczenie w pierwszoligowym AZS
Uniwersytet Warszawski. To właśnie w drużynie akademiczek z UW, a wcześniej w
rezerwach poznańskiego AZS-u oswoiła się z realiami 1. Ligi Kobiet.
Ważne ogniwo w zespole rezerw
W
minionych rozgrywkach KLK Wiktoria
Barańska była jednym z fundamentów drużyny rezerw Polonii prowadzonej przez
trenera Macieja Szelągowskiego. O
jej niezawodności najlepiej świadczy fakt, że zagrała we wszystkich 22
spotkaniach sezonu i w każdym wyszła na parkiet w pierwszej piątce.
Jej wkład w grę zespołu SKK Polonia
II Warszawa w sezonie 2025/26 w przeliczeniu na mecze prezentuje się
następująco:
8,9 pkt | 7,3 zbiórki (w tym 2,8 w
ataku) | 2,3 asysty | 31:18 min na mecz
Jej
domeną jest twarda gra bliżej kosza. W KLK imponowała przede wszystkim
walecznością na tablicach – zakończyła sezon z dorobkiem 160 zbiórek (drugi
wynik w zespole Polonii), z czego aż 62 zanotowała w ataku, dając drużynie
drugie szanse.
Co
jednak warto szczególnie wyróżnić, to jej zmysł do gry kombinacyjnej. Jak na
zawodniczkę operującą blisko kosza, Baran
wykazuje się bardzo dobrym przeglądem pola, co przełożyło się na aż 51
asyst w sezonie. Taki wynik u silnej skrzydłowej to świetny dowód na zespołowe
nastawienie.

Wiktoria Barańska
na parkiecie w meczu rezerw SKK Polonia Warszawa
| fot. Uśmiechnięty WypiekArz
W
pamięci kibiców na pewno zostaną jej udane występy na zapleczu ekstraklasy, w
których w pełni wykorzystywała swoją siłę. Fantastyczne zawody zagrała m.in. w
grudniowym starciu we własnej hali z Wisłą II Kraków, notując 20 punktów (przy świetnych
73% skuteczności z gry) oraz 9 zbiórek. Co więcej, w minionych rozgrywkach
skompletowała aż trzy wartościowe double-double:
na wyjazdach przeciwko rezerwom Zagłębia Sosnowiec (11 punktów, 10 zbiórek), w
rywalizacji z Eneą AZS AJP II Gorzów Wlkp. (10 punktów, 10 zbiórek) oraz w
niesamowitym meczu domowym z KS Basket II Bydgoszcz, gdzie do 13 punktów
dołożyła potężne 15 zbiórek (z czego aż 9 na atakowanej tablicy!).
Charakter w 3x3: od drugiej drużyny po finały Młodzieżowych Mistrzostw
Polski
Waleczność
i nieustępliwość Wiktorii Barańskiej
doskonale widać było także w rozgrywkach 3x3. W kwietniu, grając w drugim
zespole Polonii – wspólnie z Cyntią
Formelą, Anastazją Puzdrowską i Laura Radziwilską zajęła 4. miejsce w mistrzostwach
Mazowsza U23K, do końca bijąc się o medal (m.in. w zaciętym, wewnętrznym
półfinale z pierwszą drużyną Czarnych Koszul).

Wiktoria Barańska
podczas mistrzostw Mazowsza 3x3 do lat 23
| fot. WOZKosz
Jej
postawa na boisku została nagrodzona. Kiedy z powodów zdrowotnych pierwsza
drużyna Polonii potrzebowała wzmocnienia na turniej finałowy Młodzieżowych
Mistrzostw Polski 3x3 U23 w Olsztynie, to właśnie Wiktoria swoją ambitną postawą zasłużyła na powołanie do pierwszego
składu, by powalczyć z najlepszymi w kraju. Wspólnie z koleżankami z zespołu
zakończyła zmagania na 11. miejscu w stawce 16 drużyn. To doskonały dowód na
to, że ciężką pracą zawsze można zapracować na swoją szansę.
Dyscyplina i pracowitość
To,
co najbardziej imponuje u 22-letniej zawodniczki, to organizacja życia i
dyscyplina. Koszykówkę na szczeblu ekstraklasy i pierwszej ligi z powodzeniem
łączy z wymagającymi studiami prawniczymi oraz obowiązkami zawodowymi.

Wiktoria Barańska (w środku) podczas odwiedzin z innymi koszykarkami Polonii Warszawa
w jednej ze szkół w dzielnicy Wilanów | fot. Krawczyk.photo
Mimo
tak napiętego grafiku praktycznie nie opuszcza treningów i chętnie angażuje się
w działania klubowej społeczności, m.in. odwiedzając dzieciaki na zajęciach
pokazowych i stając się wspaniałym wzorem dla młodych adeptów basketu.
Przed Wiktorią Barańską kolejne
wyzwania i czas na zbieranie owoców tej ogromnej pracy, którą wkłada w każdy
trening i mecz. Trzymamy kciuki, by połączenie sportu na najwyższym poziomie z edukacją
i pracą zawodową przyniosło jej jeszcze więcej satysfakcji.
Wiko, cieszymy się, że zostajesz z
nami na kolejny rok i z niecierpliwością czekamy na kolejne otwarcie sezonu w
barwach Polonii Warszawa. Powodzenia, Baranku!
Zdjęcia tytułowe | fot. Krawczyk.photo

Głównym Partnerem Klubu SKK Polonia Warszawa podczas krajowych i europejskich rozgrywek jest m. st. Warszawa, które wspierając od lat koszykówkę kobiet i inne dyscypliny sportowe, przyczynia się do promocji aktywności ruchowej społeczeństwa