Pierwszy mecz domowy koszykarek Polonii - starcie z KGHM BC Polkowice

9 miesięcy temu | 14.10.2023, 13:18
Pierwszy mecz domowy koszykarek Polonii - starcie z KGHM BC Polkowice

W drugiej kolejce Orlen Basket Ligi Kobiet (OBLK) koszykarki Polonii Warszawa podejmą u siebie naszpikowaną gwiazdami drużynę KGHM BC Polkowice. Zwycięstwo w poprzednim spotkaniu w Toruniu z pewnością będzie wartością dodaną dla naszego zespołu. Trzeba jednak pamiętać, że naprzeciw nam stanie niezwykle silna drużyna – aktualne wicemistrzynie Polski i tegoroczny uczestnik prestiżowej EuroLigi – z którą w ubiegłym sezonie nie udało nam się wygrać ani razu, pomimo kilku sposobności. Mecz odbędzie się w niedzielę 15 października o godz. 14:00 w Centrum Sportu Wilanów przy ulicy Wiertniczej 26A. Serdecznie zapraszamy wszystkich fanów żeńskiego basketu na najwyższym poziomie!

KGHM BC Polkowice jeszcze silniejszy w tym sezonie?

KGHM BC Polkowice to zespół doskonale znany na koszykarskiej mapie Polski. Klub został założony stosunkowo niedawno, bo w 1996 roku i zaczynał swoją przygodę z żeńskim basketem na poziomie drugiej ligi. Zaledwie pięć lat od powstania występował już w ekstraklasie i zaczął swój triumfalny marsz na szczyt. W nieco ponad 25 lat, drużyna z Polkowic czterokrotnie stawała na najwyższym stopniu podium mistrzostw Polski, 5 razy zdobyła srebrny i 4 razy brązowy medal. Regularnie też występuje w europejskich pucharach, udanie reprezentując nasz kraj. Jeśli spojrzeć na ostatnią dekadę w rodzimej ekstraklasie, to pośród 22 klubów, które wystąpiły w niej w tym okresie, polkowiczanki są w piątce zespołów, które na stałe zagościły na najwyższym szczeblu rozgrywek, obok zespołów z Bydgoszczy, Gdyni, Gorzowa Wlkp. i Torunia. Ponadto w naszej redakcyjnej nieoficjalnej klasyfikacji ostatnich dziesięciu sezonów – uwzględniającej mecze o medale ekstraklasy i w dalszej kolejności miejsce w tabeli po rundzie zasadniczej – klub z Polkowic jest liderem polskiej ekstraklasy, wyprzedzając Bydgoszcz i Gorzów Wlkp. Polonia jest w tym rankingu na 14. miejscu w stawce 22 zespołów. W sezonie 2022/2023 polkowiczanki wywalczyły wicemistrzostwo kraju i Puchar Polski.

Przed drużyną z Polkowic na pewno należy czuć respekt, ale też znać swoją sportową wartość i pamiętać, ze w sporcie zdarzają się niespodzianki. Koszykarki Polonii Warszawa przekonały się o sile obecnych wicemistrzyń Polski w ubiegłym sezonie, o czym piszemy poniżej. Warto jednak przypomnieć, że na inaugurację rozgrywek Energa Basket Ligi Kobiet w sezonie 2021/2022 Czarne Koszule po powrocie na najwyższy szczebel rozgrywek po 21 latach rozbratu były bardzo blisko sprawienia niespodzianki, ulegając BC Polkowice na wyjeździe zaledwie 78:83 po niespodziewanie bardzo zaciętym meczu.

Co się wydarzyło w drużynie z Polkowic w ostatnich miesiącach? Należy chyba zacząć od tego, że sponsorem strategicznym Pomarańczowych na sezon 2023/2024 zostało KGHM Polska Miedź S.A. Nie ulega wątpliwości, że wsparcie ze strony miedziowego giganta będzie ogromnym atutem dla polkowiczanek. W klubie pozostała też dwójka dotychczasowych trenerów: Karol Kowalewski jako trener główny i Wojciech Eljasz-Radzikowski w roli asystenta To świetna informacja dla kibiców drużyny z Polkowic, ponieważ wizja tworzenia silnego składu, który może powalczyć również w Europie, pozostanie nienaruszona. To doskonały duet trenerów, którzy współpracują ze sobą od sezonu 2020/2021 i w tym czasie wywalczyli wiele trofeów dla Polkowic. Ponadto w maju 2023 roku Karol Kowalewski objął także zaszczytną posadę trenera reprezentacji Polski kobiet.

Siłę drużyny można było zauważyć już podczas przedsezonowych przygotowań. Na początku września zespół KGHM BC Polkowice zwyciężył w silnie obsadzonym turnieju międzynarodowym BESU Cup, który był rozgrywany w Brnie. „Miedziowe” pokonały słowackie Piešťanské Čajky  (65:59) oraz węgierski Sopron Basket 66:54.

Następnie wicemistrzynie Polski wywalczyły sobie awans do FIBA EuroLeague Women, pokonując w dwumeczu turecki Beşiktaş JK. W dniu 20 września 2023 roku wygrały na wyjeździe minimalnie 58:57, by na własnym terenie przypieczętować awans do rundy grupowej EuroLigi zwycięstwem 78:64. Zaledwie trzy dni później po tym sukcesie koszykarki z Polkowic wybrały się do Sosnowca, żeby jako zdobywczynie Pucharu Polski w 2023 roku rywalizować z aktualnym mistrzem kraju, zespołem Polskiego Cukru AZS UMCS Lublin o Superpuchar Polski. Ten mecz jednak dosyć niespodziewanie przegrały, ulegając lubliniankom 77:81. Kolejne niepowodzenie (69:90) przyszło w pierwszym meczu grupowym Euroligi Kobiet, gdzie górą okazał się włoski zespół Vitrus Bologna. W następnej kolejce – rozgrywanej 11 października, a więc 4 dni przed ligowym meczem z Polonią – udało się wygrać z wyżej notowaną drużyną ZVVZ USK Praga 75:68. Na krajowym podwórku zwycięstwo polkowiczanek w inauguracyjnej kolejce OBLK w meczu derbowym z 1KS Ślęzą Wrocław nikogo nie powinien dziwić, jednak już jego rozmiar (93:47) jest pewną niespodzianką.

Jak było przed rokiem?

W minionym sezonie aż pięciokrotnie (2 razy w rundzie zasadniczej i 3 razy w ćwierćfinale fazy play-off) graliśmy z zespołem BC Polkowice, wtedy jeszcze nie mającym koncernu KGHM jako sponsora tytularnego. Niestety wszystkie mecze z utytułowaną drużyną zakończyły się naszymi zdecydowanymi przegranymi.

Po raz pierwszy spotkaliśmy się 12 listopada 2022 r. Mecz odbył się w Warszawie, ale na naszym terenie  zdecydowanie lepsza okazała się drużyna gości. Ówczesne mistrzynie Polski zwyciężyły 99:65. Już początek spotkania nie układał się po naszej myśli. Pierwsze punkty Polonistki zdobyły dopiero po 3 minutach – przy stanie 0:13, a pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem aż 30:15 dla polkowiczanek. Notując tak dużą stratę po pierwszym fragmencie gry, ciężko myśleć o korzystnym rezultacie na koniec meczu. Przez kolejne minuty nie potrafiliśmy zdobyć punktu, za to sporo ich traciliśmy. W drugiej kwarcie było jeszcze gorzej, gdyż udało nam się uzbierać tylko 10 „oczek”, a tę odsłonę polkowiczanki zaczęły od efektownej serii 19:0. W trzeciej kwarcie kibice mogli w końcu podziwiać skuteczną w ataku i zaciętą w obronie Polonię. Ten fragment gry zakończył się nieoczekiwanym remisem 21:21. Ostatnie 10 minut również było wyrównane z lekkim wskazaniem na ekipę gości (22:19). Szkoda niewątpliwie zaprzepaszczonej pierwszej połowy. Gdyby udało się utrzymać formę z drugich 20 minut przez cały mecz, być może wynik byłby inny, choć trener Karol Kowalewski w drugiej połowie znacznie chętniej rotował składem Pomarańczowych. Najskuteczniejsze w zespole Polonii były Jessica Jackson i Angeliki Vintsilaiou, które zdobyły po 15 punktów. U rywala aż 5 zawodniczek zanotowało dwucyfrowy wynik punktowy, w tym wieloletnia kapitanka drużyny Weronika Gajda, która zanotowała linijkę w postaci m.in. 15 punktów, 8 asyst, 2 przechwytów i 3/3 próby za 3 pkt.

Następny pojedynek odbył się 15 lutego 2023 r., tym razem na terenie rywalek. Polkowiczanki przystępowały do tego pojedynku osłabione brakiem trzech zawodniczek, w tym swojej liderki Stephanie Mavungi. Z Polonią na Dolny Śląsk nie dotarli z przyczyn zdrowotnych trener Maciej Gordon i Klaudia Sosnowska, a drużynę poprowadził Oskar Blaszkiewicz.

W rewanżu od początku spotkania świetnie funkcjonował amerykański duet: Jessica JacksonAndreona Keys. Obie zawodniczki rzuciły łącznie 16 na 23 punkty zdobyte w pierwszej kwarcie, która zakończyła się naszym zwycięstwem 23:22. Była to niestety jedyna część meczu w której udało nam się przeważać. W kolejnej odsłonie zdecydowanie lepsze okazały się gospodynie (20:10). Na przerwę schodziliśmy, przegrywając 9 punktami (33:42). Tego dnia świetnie w drużynie z Polkowic prezentowały się Słowenka Zala Friskovec (23 pkt) i Greczynka Artemis Spanou (19 pkt). Widać było także dużą rotację w kadrze Polkowic, przy czym zmienniczki wcale nie ustępowały koszykarkom z wyjściowego składu. Druga połowa była bardziej wyrównana. Głównie za sprawą świetnie dysponowanej tego dnia Keys, której licznik ostatecznie zatrzymał się na 24 punktach, 7 zbiórkach, 5 asystach, 3 przechwytach i 3 blokach. Dobry występ zanotowały także Anna Pawłowska i Jackson (po 11 pkt) oraz Marta Mistygacz (10 pkt). Ostatecznie jednak po raz drugi lepsze okazały się polkowiczanki, które zwyciężyły 88:71. Należy jednak zwrócić uwagę na dużo lepszą postawę naszego zespołu, niż w pierwszym starciu. Prawie każda kwarta była na styk, ale o wygranej przesądziła klasa przeciwniczek i ich poukładanie taktyczne.

Na kolejny mecz obu drużyn kibice nie musieli zbyt długo czekać. Odbył się on 11 marca 2023 r. Znowu przyszło nam grać na wyjeździe, jednak humory mogły być przynajmniej dobre, gdyż tym razem stawką był awans do półfinału fazy play-off. Mocno zdeterminowany zespół gospodarzy nie pozostawił jednak złudzeń, kto jest bardziej klasową drużyną. Sam mecz zakończył się wysokim zwycięstwem polkowiczanek 73:47. Kolejne starcie miało miejsce zaledwie dzień później, bowiem rywalizacja toczyła się do trzech zwycięstw  Tym razem znowu dominowała drużyna z Polkowic, która w pełni kontrolowała ten mecz. To co rzuciło się w oczy to ogromna ilość strat po naszej stronie (20 wobec 13 rywalek), co otwierało rywalkom drogę do kosza i szybkich kontrataków (27 pkt zdobytych przez przeciwniczki w ten sposób). To spotkanie zakończyło się wysoką wygraną naszych rywalek 109:57. W meczu o honor w stolicy także nie było niespodzianki. W tym spotkaniu dały nam się we znaki kontuzje i choroby, które mocno przerzedziły nasz skład. Tym razem grający w zaledwie 7-osobowym zestawieniu w roli gospodarza zespół Polonii nie potrafił zatrzymać świetnie zgranej ekipy z Dolnego Śląska. Warto jednak odnotować zryw naszej „walecznej siódemki” w trzeciej kwarcie, podczas której Polonistki zanotowały serię 7:0 i zwyciężyły 15:12 w tej odsłonie. Ostatecznie przegraliśmy ten mecz 48:86 i odpadliśmy z play-off. Pomimo wyraźnej przegranej, zakwalifikowanie się do fazy pucharowej ekstraklasy było sukcesem i zwieńczeniem ciężkiej pracy zespołu i sztabu oraz całej społeczności związanej z żeńską sekcją koszykówki Polonii Warszawa.

Kadra polkowiczanek w bieżącym sezonie – nowe twarze

W zespole z Polkowic w sezonie 2023/2024 pojawiło się wiele nowych twarzy. Poniżej prezentujemy wszystkie nowe zawodniczki w składzie Pomarańczowych:

·       Emilia Kośla – Polska, 178 cm, 22 lata, niska skrzydłowa. Niektórzy kibice zapewne pamiętają tę koszykarkę z krajowych, a nawet mazowieckich parkietów. Zawodniczka pochodzi ze stolicy i jest wychowanką La Basket Warszawa. Koszykarskie rzemiosło szlifowała w renomowanej szkole SMS PZKosz Łomianki, której jest absolwentką. W  trakcie pierwszych dwóch sezonów w ekstraklasie reprezentowała klub z Lublina. W barwach AZS UMCS Lublin rozegrała również 3 mecze w rozgrywkach EuroCup. W listopadzie 2022r. opuściła Polskę i wyjechała na Łotwę, gdzie zasiliła szeregi TTT Ryga. To właśnie tam grała w ostatnim sezonie, gdzie notowała średnio 6 pkt w EuroCupie, 7,5 pkt lidze łotewskiej i aż 16,4 pkt w EWBL. Spełnia kryterium o obowiązkowej zawodniczce U23 w meczu ekstraklasy.

 

·       Dragana Stanković – Serbia, 195 cm, 28 lat, środkowa. To świetnie znana zawodniczka wszystkim kibicom polskiej ekstraklasy, występująca także od lat w reprezentacji swojego kraju. W latach 2017-2019 grała dla zespołu z Bydgoszczy, skąd przeniosła się do Polkowic. Poza Polską Stanković reprezentowała tak renomowane kluby jak: Galatasaray SK, ZVVZ USK Praga czy Sopron Basket. Leworęczna zawodniczka znana jest ze świetnej gry pod koszem, potrafi również doskonale blokować. Do Polkowic wróciła po dwóch sezonach, a ostatnim klubem w jakim grała był Sopron Basket. W ubiegłym sezonie notowała średnio 4,3 pkt na mecz w Eurolidze oraz 6,4 pkt w lidze węgierskiej. Z klubem z Sopronu zdobyła w 2023 roku mistrzostwo i puchar kraju.

·       Brianna Fraser – Stany Zjednoczone, 190 cm, 26 lat, skrzydłowa. Absolwentka uczelni w Maryland. Niezwykle silna i atletyczna zawodniczka. Swoimi warunkami fizycznymi potrafi zrobić różnicę pod koszem i znaleźć sobie pozycję. W swojej seniorskiej karierze grała m.in. we Francji i na Węgrzech, gdzie zbierała dobre noty. W minionym sezonie koszykarka Polonii Anna Pawłowska miała szansę wraz z reprezentacją Polski w baskecie 3x3 rywalizować z Amerykanką w prestiżowym cyklu FIBA 3x3 Women’s Series. Frazer występowała w barwach azerskiego Neftchi, a jej zespół awansował do ścisłego finału serii, gdzie zajął 6. miejsce w końcowej klasyfikacji. Poprzedni sezon spędziła we Francji, reprezentując klub Flammes Carolo Basket. Zarówno w tamtejszej ekstraklasie, jak i w pucharowych rozgrywkach EuroCup notowała średnio powyżej 16 pkt i 5 zbiórek na mecz.

·       Nika Barić – Słowenia, 170 cm, 30 lat, rozgrywająca. Od początku profesjonalnej kariery reprezentowała topowe europejskie kluby (ZKK Celje, UMMC Ekaterynburg, Spartak Moskwa). Jest także jedną z nielicznych Europejek wybranych w drafcie WNBA. Trzy razy wygrywała Euroligę Kobiet w barwach UMMC Ekaterynburg. To reprezentantka Słowenii i zawodniczka, która widzi wszystko na parkiecie. Sezon 2022/23 rozpoczęła w Cukurova Basketball, skąd przeniosła się do Nika Syktyvkar. Zakończyła go ze średnimi: 9.4 pkt, 2 zbiórki i 4,5 asysty. Jej statystyki w Eurolidze były bardzo zbliżone: 9 pkt, 2,6 zbiórki i 4.8 asysty.

 

·       Brittney Sykes – Stany Zjednoczone, 175 cm, 29 lat, rzucająca. W 2017 r. została wybrana w drafcie WNBA z numerem siódmym. Spędziła 3 sezony w drużynie Atlanta Dream, kolejne trzy w Los Angeles Sparks. Ostatni, siódmy sezon, rozegrała w barwach Washington Mystics. Na przestrzeni siedmiu lat w WNBA Sykes rozegrała 222 mecze, notując średnio….?. Następnie przeniosła się do Europy, grała również w Australii. Jej największymi atutami są dynamika i prędkość, co czyni ją skuteczną tak w ataku, jak i defensywie . Podczas gry w WNBA trzykrotnie wybierano ją do „All-Defensive Team”, czyli piątki najlepszych ligowych obrońców. W końcówce poprzedniego sezonu występowała w końcówce wraz z Draganą Stanković w węgierskim Sopronie. Grając w 4 meczach; osiągnęła imponujące statystyki średnie: 16,5 pkt, 7,3 asysty, 4,8 zbiórki. i 3,5 przechwytu To zawodniczka wielkiego kalibru, która ma szansę stać się gwiazdą polskiej ekstraklasy, a może i tegorocznych rozgrywek Euroligi. W swoim debiucie w barwach klubu z Polkowic w europejskich pucharach zdołała zabłysnąć, kompletując m.in. 20 punktów, 10 zbiórek i 4 asysty w meczu przeciwko ZVVZ USK Praga.

 

·       Zuzanna Kulińska – Polska, 178 cm, 22 lata, rozgrywająca. Kulińska wraca do Polski po kilku latach gry dla McNeese State University w akademickiej lidze NCAA. W minionym cyklu rozgrywek jako tamtejsza „kowbojka” zagrała blisko 500 minut w 20 meczach, notując łącznie 188 pkt, 72 zbiórki, 50 asyst i 19 przechwytów. Ten sezon będzie weryfikacją tego, czego nauczyła się w USA. Już jako nastolatka wyróżniała się pozytywnie na krajowych arenach młodzieżowej koszykówki. W 2015 roku otrzymała nagrodę „Gracza Przyszłości” w mistrzostwach Polski U14, jako zawodniczka GTK Gdynia. W sezonie 2017/2018, będąc zaledwie 17-latką, zdobywał średnio 9 pkt na mecz, występując w 1. Lidze Kobiet i broniąc barw VBW GTK II Gdynia. Latem tego roku trener Kowalewski powołał ją do składu reprezentacji Polski B, z którą zajęła szóste miejsce na Letniej Uniwersjadzie w Chengdu. Kolejna zawodniczka będącą Polką U23. W swoim debiucie w polskiej ekstraklasie w meczu ze Ślęzą zanotowała m.in. 13 pkt, 5 zbiórek i 3 asysty.

·       Charli Colier – Stany Zjednoczone, 196 cm, 24 lata, środkowa. Kolejna zawodniczka licząca 190 cm w talii trenera Kowalewskiego. W 2021 roku została wybrana z numerem 1 (!) w drafcie WNBA przez Dallas Wings, zespół z jej rodzinnego miasta  Przez dwa lata łączyła grę w WNBA z rywalizacją w Europie. Na Starym Kontynencie reprezentowała włoskie Beretta Familia i izraelski Ramat Hasharon. Występując w EuroCup w klubie z Izraela, notowała w sezonie średnio 16,5 pkt i 8 zbiórki. Za to w WNBA było to 2,0 pkt i 0,6 asysty na 4,6 minuty gry na mecz w rundzie zasadniczej sezonu 2022/2023. Z pewnością będzie dużym wzmocnieniem w strefie podkoszowej dla zespołu Pomarańczowych. Na ten moment wydaje się, że ze względu na limit 4 zawodniczek zagranicznych w kadrze meczowej w polskiej lidze Colier skupi się na rozgrywkach EuroLigi.

Kolejny sezon w Polkowicach

W składzie naszych najbliższych rywalek nie było rewolucji, jeżeli chodzi o zawodniczki, które opuściły szeregi Pomarańczowych. Barwy klubowe zmieniły Saša Čađo, Bożena Puter, Artemis Spanou, Erica Wheeler i Weronika Telenga. Wydaje się, że pomimo tych zmian trzon drużyny pozostał niezmieniony, a nawet uległ wzmocnieniu w związku z koszykarkami przychodzącymi do klubu.

Anna Pawłowska (z piłką, SKK Polonia Warszawa) w starciu z Weroniką Gajdą (po lewej)
i Draganą Stanković (po prawej) z Polkowic w meczu II Memoriału Bohdana Bartosiewicza
w 2020 roku; fot. Paweł Pietranik Photography; pietranik.com

Na pierwszy ogień idzie Weronika Gajda, bez której ciężko wyobrazić sobie drużynę z południa Polski. Będzie to już jej ósmy sezon w barwach polkowickiej drużyny. Jak pisze o niej sam klub z Dolnego Śląska, to urodzona kapitanka i filar zespołu. Z nią w składzie polkowiczanki wywalczyły 6 medali mistrzostw kraju: 3 złote, 2 srebrne oraz 1 brązowy. W ubiegłym sezonie w ciągu średnio 22 minut na parkiecie Gajda notowała 8,5 pkt oraz 5,8 asysty.

Kolejną zawodniczką, która ewidentnie dobrze czuje się w Polkowicach jest Stephanie Mavunga. Urodzona w Zimbabwe, licząca 191 cm wysoka skrzydłowa, którą każdy kibic żeńskiego basketu doskonale kojarzy. MVP sezonu 2021/22 oraz zawodniczka pierwszej piątki 2022/23 Basket Ligi Kobiet postanowiła nie opuszczać drużyny W ubiegłym sezonie na polskich parkietach Mavunga notowała 17,5 pkt, 9,7 zbiórki oraz 1,7 bloku na mecz. Równie znakomite średnie środkowa Pomarańczowych miała w Eurolidze: 15,5pkt, 12.,5 zbiórki oraz 1,9 bloku. Od tego sezonu „Steph” posiada polski paszport, co otwiera jej drogę do występów w OBLK jako krajowa zawodniczka oraz wsparcia reprezentacji Polski. Na jej powrót na parkiet trzeba będzie jednak jeszcze nieco zaczekać, bowiem koszykarka dochodzi do formy po operacji barku w zeszłym sezonie.

Klaudia Gertchen spędzi czwarty sezon w Polkowicach, przy czym ostatnie trzy były dla niej nadzwyczaj udane. Z drużyną zdobyła aż 3 medale (2 srebrne i 1 złoty). Znana z nieustępliwości, zaciekłości i doskonałych rzutów zza łuku. W ubiegłym sezonie ”Gercia” notowała średnio 7,1 pkt na mecz, mając 44% celnych rzutów zza linii 6,75 m.

Zala Friskovec, czyli najlepsza rzucająca z ubiegłego sezonu także pozostaje na dłużej w Polkowicach. Rzuty z dystansu to iście zabójcza broń w bogatym arsenale 24-letniej Słowenki. W ubiegłym sezonie zdobywała niezwykle ważne punkty, trafiając nawet z 8 metra! W obecnej kampanii ligowej z pewnością również będzie miała okazje pokazać swoje ponadprzeciętne możliwości. W ubiegłym sezonie notowała średnio 10,5 pkt, 3,5 zbiórki i 3,5 asysty na mecz.

Liliana Banaszak jest uważana za jeden z największych polskich talentów. W zeszłym sezonie skrzydłowa musiała poświęcić dużo czasu na walkę z urazami, ale i tak zdążyła zaprezentować swój kunszt, chociażby w meczach wielkiego finału Basket Ligi Kobiet. W pierwszym meczu aż czterokrotnie trafiła za 3 pkt, zaś w drugim całkowicie zdominowała rywalki, rzucając 19 punktów i zbierając aż 10 piłek. Reprezentantka Polski i kolejne mocne ogniwo w zespole trenera Kowalewskiego.

Julia Piestrzyńska to kolejny wielki talent polskiej koszykówki. Ten sezon może być przełomowy w jej karierze. U swojego boku – jako wciąż zawodniczka U23 – będzie miała jedne z najlepszych koszykarek w lidze, więc z pewnością będzie od kogo czerpać nauki. W ubiegłym sezonie wystąpiła łącznie w 10 spotkaniach, notując średnio 4,3 pkt na mecz. Dalszą grę przerwał poważny uraz, ale niebawem córka byłej reprezentantki Renaty Piestrzyńskiej powinna być gotowa na powrót na parkiet.

Inga Stępień to rodowita polkowiczanka oraz wychowanka MKS Polkowice. W trudnym okresie zeszłego sezonu, gdy klub musiał sobie poradzić z kontuzjami, okazała się być cennym wzmocnieniem. Niska (167 cm) i młoda (19 lat, a więc U23) rozgrywająca może okazać się perspektywiczną zawodniczką. W zeszłym sezonie ośmiokrotnie pojawiała się na parkiecie, zagrała łącznie 19 minut i zdobyła 2 punkty. W tym zanotowała już swoją pierwszą „trójkę” w rozgrywkach OBLK.

Ostatnia na liście jest Wiktoria Zasada. Wypożyczona w ubiegłym sezonie z KS Basket 25 Bydgoszcz w celu „załatania dziur” spowodowanych plagą kontuzji, szybko okazała się „strzałem w dziesiątkę” sztabu trenerskiego. Dała świetne zmiany w ostatnich spotkaniach serii finałowej, notując bardzo ważne zdobycze punktowe. W aktualnym sezonie nadal jest jedną z zawodniczek U23 w składzie polkowiczanek.

Drużyna KGM BC Polkowice ma najbardziej doświadczony skład w całej lidze – średni rok urodzenia wypada poniżej 1998. Koszykarki Polonii plasują się tuż za środkiem stawki, z przeciętnym wiekiem nieco powyżej 23 lat. Pomimo posiadania aż 4 zawodniczek mierzących 190 cm lub więcej (wliczając Colier), polkowiczanki są tuż za TOP 3 ligi pod względem wzrostu (średnia całego składu 180,3 cm), zaś Polonistki depczą im w tej kategorii bezpośrednio po piętach (179,8 cm). Czeka nas zatem starcie dużego doświadczenia z młodością oraz emocjonująca walka w strefie podkoszowej i na tablicy!

Podsumowując, przed Czarnymi Koszulami niezwykle trudne zadanie. Jeszcze silniejsza niż przed sezonem drużyna z Polkowic będzie chciała odnieść w Warszawie łatwe zwycięstwo. Koszykarki Polonii pokazały jednak w meczu z Energą Krajowa Grupa Spożywcza Toruń, że nie brakuje im umiejętności i woli walki. Nasz zespół także przeszedł zmiany kadrowe i z całą pewnością stać go na dobrą grę przeciwko faworytowi. A zatem wszyscy bez wymówek – widzimy się na Wilanowie już w tę niedzielę!

Bilety można kupić online http://skkpoloniawarszawa.abilet.pl/ lub na miejscu (hala Centrum Sportu Wilanów) w dniu rozgrywania meczu, począwszy od na 60 minut przed wyznaczoną godziną rozpoczęcia spotkania. Transmisję z meczu w Warszawie można także obejrzeć odpłatnie na platformie emocje.TV, oficjalnego partnera Polskiego Związku Koszykówki w sezonie 2023/2024.

Fot. Krawczyk.photo


Głównym Partnerem Klubu SKK Polonia Warszawa podczas krajowych i europejskich rozgrywek jest m.st. Warszawa, które wspierając od lat koszykówkę kobiet i inne dyscypliny

Udostępnij
 

Sponsorzy i Partnerzy

GŁÓWNY PARTNER
SPONSORZY / PARTNERZY GENERALNI
SPONSORZY / PARTNERZY SEKCJI
PATRONI KOSZYKÓWKI POLONII WARSZAWA
PARTNER MEDYCZNY // PARTNER TRENINGOWY
PARTNERZY WSPIERAJĄCY
SPONSORZY / PARTNERZY ROZGRYWEK